Gdzie i o czym powinniśmy pisać, a co dyskretnie przemilczeć!!!!

Źródło: Gazetka Hotelowa  nr 27

Tematem mojego dzisiejszego artykułu będzie… No właśnie! Co?

Chciałoby się napisać o tylu sprawach, rzeczach w sposób ciekawy, interesujący a może i zabawny, ale po dłuższym zastanowieniu trudno wybrać ten jeden temat, albo okazuje się, że on z różnych przyczyn nie nadaje się do firmowej gazetki. Często wydaje się nam, że ktoś z kim współpracujemy też o tym wydarzeniu napisze, więc po co powielać ten sam temat. Coś co nas prywatnie interesuje może okazać się nudne dla większości czytelników. Gdybym miała tyle samodyscypliny co mój kolega Witek z technicznego i spisywałabym codzienne kwietniowe wydarzenia z gastronomii miałabym gotowy tekst do gazetki, ale obawiam się, że z powodu jego obszerności straciłabym co najmniej jednego, ale ważnego czytelnika – Dyrektora Finansowego.

Zwykle nie piszemy przysłowiowego „co w głowie to na języku”, często pozostajemy przy tematach bezpiecznych. Gdy spotykamy znajomego, na którego niekoniecznie chcieliśmy się natknąć tu i teraz, to najlepszym tematem do nieuniknionej rozmowy, oprócz oczywiście upewnienia się, że u niego ciągle stara bieda, to pogoda –temat bezpieczny, rozległy i lubiany przez wszystkich. Tak czy inaczej pisać trzeba z zapałem lub z ociąganiem, bywa różnie. Często sprawia nam to dużo trudności, bo odkładamy to na ostatnią chwilę z braku czasu, bo twierdzimy, że nie umiemy pisać artykułów itp.

Nam autorom i Wam czytelnikom nie zawsze podobają się nasze artykuły i wtedy nam ich twórcom pozostaje poczucie tylko spełnionego obowiązku napisania czegokolwiek.

A więc do rzeczy.

* Kuchnia przeżywała najazd chętnych do pracy. Nie jest łatwo zasłużyć sobie u nas  o pracę. Szef kuchni uczniów ma już dostatek, szukał młodych, zdolnych. Chyba znalazł, ale jeszcze nie odpocznie bo diamenciki trzeba oszlifować.

* A skoro mowa o uczniach to i Kierownik restauracji nie może w kwietniu narzekać na ich brak. Obecność praktykantów nie jest może dużym wydarzeniem, ale warto o nich wspomnieć, gdyż dostarczają nam wielu wrażeń, często niezapomnianych. Trafia do nas młodzież zdolna, a przede wszystkim chętna do nauki wybranego przez siebie zawodu, ale są również uczniowie, których zapał do nauki i pracy w naszym hotelu można określić słowem „tumiwisizm”. Często ponosimy konsekwencje ich bezstresowego wychowania przez rodziców, ćwicząc, z powodzeniem, sztukę panowania nad emocjami i doskonaląc swe zdolności pedagogiczne. I nie chodzi tu tylko o melodramaty młodzieży z powodu konieczności związywania włosów, ograniczania wysokości obcasów czy zakazu obwieszania się okazałą biżuterią. Wg Eurypidesa: ”Mądrym jest ten, który wie kiedy zachować spokój”.Możliwość odbywania praktyki w hotelu czterogwiazdkowym winna być nagrodą dla najlepszych, a nie dla tych, których głównym zamiarem jest odbębnienie koniecznej do uzyskania świadectwa niechcianej pańszczyzny. Może my jako firma powinniśmy mieć większy wpływ na dobór młodzieży by był on nieprzypadkowy i nielosowy.

Pozdrawiam.

Marzena Łosicka.

6 odpowiedzi na “Gdzie i o czym powinniśmy pisać, a co dyskretnie przemilczeć!!!!”

  • Alicja Gruba:

    Chciałabym napisać do p. Marzeny tylko takie słowa, że to nie była żadna nagroda, bo musiałyśmy wydać swoje pieniądze na dojazd, a traktowano nas z góry źle. Problemy były tylko z początku,ponieważ były to nasze pierwsze praktyki zawodowe i dlatego nie wiedziałyśmy jak się ubierać. Dodam jeszcze, że dzięki nam większość pracowników miało więcej czasu wolnego dla siebie.

  • Marzena Łosicka:

    Jedyny możliwy komentarz do komentarza mojego kwietniowego artykułu:
    „Uderz w stół a nożyce się odezwą”.
    Pozdrawiam. M.Łosicka

  • g.:

    Dziwne, napisałam odpowiedź, która się pewnie nie spodobała i została usunięta. Chyba prawda boli. Potrafiła pani narzekać na praktykantów, ale przecież to darmowa siła robocza.

  • Iwona:

    Chciałabym zapytać gdzie i czy w ogole znaleźć można oferty pracy w Państwa hotelu? np. w recepcji? Pozdrawiam

  • Aktualne oferty można znaleźć na naszej stronie głównej w zakładce hotel>praca, chociaż obecnie nie ma żadnych ofert.
    Pozdrawiam

  • jan kowalski:

    witam . ogolnie hotel mnie zawiodl ! bylem gosciem na jedna noc ( 350 zł zaplacilem ) a oni nie zagwarantowali mi nawet miejsca na parkingu ! tyle w temacie

Zostaw odpowiedź